Chcę zaznaczyć, że nie jest to mój podkład nr 1, tego idealnego nadal szukam. Affiniton-a lubię i bardzo często po niego sięgam. Przyznam się wam, że nie polubiliśmy się od razu. Zachęcona pozytywnymi opiniami na jego temat postanowiłam go kupić. Po pierwszym użyciu nie byłam zadowolona i wylądował na dnie kosmetyczki (szczerze w tej chwili nie jestem w stanie powiedzieć co mnie w nim wtedy odrzuciło). Dopiero po kilku miesiącach z konieczności sięgnęłam po niego znowu i.... szczęka mi opadła. Efekt bardzo mi się spodobał.
Mój kolor to nr 24 golden beige. Jest to ładny beżowy kolor z żółtymi tonami, obecnie jest trochę za ciemny i mieszam go z innymi jaśniejszymi podkładami, ale i tak na upartego mogłabym go stosować samego bo rzeczywiście jak obiecuje producent dostosowuje się do koloru cery. Z resztą zobaczycie to na zdjęciach poniżej.
Maybelline Affiniton HD jest podkładem nawilżającym, daje bardzo ładne naturalne (satynowe) wykończenie, niestety u mnie wymaga przypudrowania, ponieważ mam cerę mieszaną w kierunku do tłustej. Jeśli tego nie zrobię to po chwili zaczynam się świecić jak lampki choinkowe :)
Jest lekki ma bardzo lejącą konsystencję. Nakłada się bez problemu, nie robi smug. Ja nakładam go pędzlem Hakuro H50. Krycie ma średnie, podobne do Revlonu Colorstay. Przykryje drobne niedoskonałości i przebarwienia . Większe problemy trzeba zatuszować korektorem. Dla mnie najważniejsze jest to żeby podkład nie wyglądał jak maska i nie podkreślał suchych skórek i ten podkład tego nie robi. Ma też przystępną cenę ok 21 zł, a w promocji można go dostać nawet za 16 zł. Pisząc tak o tym podkładzie myślę sobie - ok ma tyle zalet, to jakie ma wady? - hm no w sumie za dużo wad nie przychodzi mi do głowy. Przez swoją konsystencję jest nie wydajny. Stosuję go już od dłuższego czasu, a i tak zdarza mi się go wylać za dużo. Następnym minusem jest opakowanie, Gdyby był w buteleczce z pompką to może łatwiej było by go dozować. Ostatnim minusem, który przychodzi mi do głowy to odcienie podkładu jest ich niby 8, ale te fajniejsze kolorki są idealne na lato bo na zimę są za ciemne, a te jaśniejsze odcienie mają różowe tony. Dlatego na zimę mój podkład w kolorze 24 wolę rozjaśniać innym jaśniejszym fluidem.
Podsumowując jeśli zależy wam na niedrogim podkładzie, który wygląda naturalnie na buzi, a przy tym ma niezłe krycie i dobrze się utrzymuję na twarzy to polecam ten podkład.
Moja ocena to dobre 4 na 5 możliwych punktów.






Affinitone jest świetny! :)
OdpowiedzUsuń