czwartek, 13 listopada 2014

Wyjatkowy dzień........

Wczoraj był bardzo ważny dla mnie dzień, a mianowicie pierwsze urodziny mojej córci Igi. Ten rok minął mi strasznie szybko. Był trudny i w dużej mierze opierał się na nauce. Nie należał do najłatwiejszych, ale na pewno do najcudowniejszych. Dużo dowiedziałam się o sobie, o tym ile potrafię znieść, a także o mężu, który był i jest dla mnie prawdziwym oparciem.
Kurcze nie dochodzi do mnie ,że to już rok. Jeszcze chwile temu trzymałam noworodka na rękach w beciku, a dzisiaj Iga już prawie chodzi i nie lubi słów "nie wolno"(to akurat ma po mnie) :)
Dobra, dość tych wywodów i mądrości.
Roczek robiłam w domu. Sama robiłam tort, poniżej wstawię zdjęcia mojego dzieła, z którego jestem bardzo dumna. Tort był o smaku śmiętankowo-pomarańczowym.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz