Powoli przymierzałam się do zakupu cieni, a tu taka niespodzianka..... znalazłam paletkę cieni pod choinką. Przez ponad miesiąc ją testowałam i mogę już wyrazić swoją opinie.
Dostałam paletę FLAWLESS która zawiera 32 cienie. Kosztuję ok 40 zł, więc naprawdę nie dużo.
Cienie są fantastycznie napigmentowane,Znajdziemy tu cienie perłowe, metaliczne a także matowe. Niektóre cienie sprawiają wrażenie ,że są mokre. Paleta jest solidnie wykonana zawiera duże lusterko.
Paleta FLAWLESS zawiera cieni w kolorach złota, brązów, borda. Jest neutralna można nią zrobić makijaż dzienny jak i wieczorowy. Pasuję do wszystkich kolorów oczu. Dobrze trzymają się powieki, na bazie spokojnie wytrzymują cały dzień.
Ta paletka jest naprawdę świetna porównała bym ją z paletkami Sleek.
Żeby nie było jednak tak pięknie to znalazłam parę minusów ale są to drobne minusy:
- niektóre cienie się delikatnie osypują
-/+ za mało matów (według niektórych to nie jest minus)
- niektóre cienie najlepiej nakładać palcami. Wtedy kolor jest najbardziej intensywny
- niektóre cienie tracą intensywność przy rozcieraniu
Podsumowując jeśli chcecie kupić paletę lub się zastanawiacie to mogę szczerze napisać żebyście się nie wachały. Dostajemy 32 cienie, dobrej jakości za 40 zł to wychodzi 1,25 zł za cień!!!! POLECAM

Jakie kosmetyki polecacie z Makeup Revolution, napiszcie koniecznie :)



























